REOLINK P334 (8 MP/2.8 MM) - KOPUŁKOWA KAMERA IP PoE
Opis Reolink P334
Zasilanie przewodowe PoE: jeden kabel i prawdziwy zapis 24/7
P334 to kamera przewodowa w standardzie PoE 802.3af: zasilanie i obraz idą jednym kablem skrętki, więc w miejscu montażu nie potrzeba ani gniazdka, ani zasilacza, ani akumulatora. To zasadnicza różnica wobec bateryjnych serii Argus i Go: P334 nie zasypia, nie czeka na wyzwolenie PIR i nagrywa nieprzerwanie przez całą dobę, dzięki czemu w archiwum jest każda minuta minionego dnia, a nie tylko fragmenty wokół ruchu. Pobór około 12 W oznacza, że ośmioportowy przełącznik PoE z budżetem 60-65 W spokojnie uciągnie pięć takich kamer, a przy pełnym komplecie ośmiu trzeba już sięgnąć po model od 100 W wzwyż. Kamerę można też zasilić lokalnie z 12 V, jeśli przełącznika PoE nie ma, ale wtedy ciągniesz dwa kable zamiast jednego i sens instalacji przewodowej częściowo znika. Łącze przewodowe daje jeszcze jedną zaletę, którą docenia się dopiero po montażu: nie zależy od jakości Wi-Fi, nie zacina się przy strumieniu 4K i nie urywa się, gdy sąsiad włączy kuchenkę mikrofalową.
4K przy 25 klatkach na sekundę: co naprawdę dają osiem megapikseli
Matryca 1/2.49 cala daje 3840×2160 pikseli przy 25 klatkach na sekundę, czyli czterokrotnie więcej pikseli niż typowa kamera Full HD, i właśnie ten zapas pozwala przybliżyć fragment nagrania bez zamiany twarzy w kolorową plamę. Różnicę widać nie podczas podglądu na żywo, lecz później, gdy zdarzenie już się wydarzyło i z archiwum trzeba wyciągnąć szczegół: markę samochodu, napis na kurtce, to, co ktoś trzymał w ręku. Dwadzieścia pięć klatek na sekundę przy 4K też nie jest formalnością: przy 15 klatkach samochód przejeżdżający z prędkością 30 km/h wyraźnie się rozmazuje, a przy 25 ten sam przejazd da się przeanalizować klatka po klatce. Stosunkowo duża matryca 1/2.49 cala pomaga dodatkowo w trudnym świetle, na przykład gdy za plecami osoby jest jasne niebo albo latarnia. Kompromis jest równie oczywisty: strumień 4K jest kilkakrotnie cięższy od Full HD, więc karty pamięci i dyski rejestratora zapełniają się szybciej, a łącze do rejestratora naprawdę powinno być przewodowe.
Obiektyw 2.8 mm i kąt 105 stopni: szeroki kadr i jego cena
Ogniskowa 2.8 mm z przysłoną F/1.6 daje około 105 stopni w poziomie i mniej więcej 56 w pionie, czyli naprawdę szeroki plan, którym jedna kamera obejmuje typowe podwórko domu jednorodzinnego albo salę sprzedaży niewielkiego sklepu w całości. Jasność F/1.6 znaczy więcej, niż się wydaje: im szersza przysłona, tym więcej światła trafia na matrycę o zmierzchu i tym później kamera musi przełączyć się w tryb nocny z doświetleniem. Odwrotną stroną szerokiego kąta jest rozkład pikseli, bo te same osiem megapikseli rozciąga się na szerszą scenę, więc powyżej piętnastu do dwudziestu metrów szczegóły drobnieją i odczytanie tablicy czy drobnego tekstu staje się trudne. Praktyczna zasada dla tej optyki jest prosta: do dziesięciu metrów masz rozpoznawalną twarz, do dwudziestu pewnie rozróżnisz ubranie i czynności, a powyżej dwudziestu pięciu metrów zostaje plan ogólny i sam fakt obecności. Jeśli realnym zadaniem jest odczyt tablic przy bramie, uczciwiej dać temu punktowi osobną kamerę z węższą lub zmiennoogniskową optyką, a P334 zostawić do obserwacji terenu.
Noc: podczerwień na 30 metrów i biały reflektor
Tryb nocny opiera się na dwóch źródłach światła: matrycy podczerwieni o skutecznym zasięgu do trzydziestu metrów oraz białym reflektorze LED o mocy około 4.3 W i temperaturze 6500 K. Tryb podczerwieni jest niewidoczny z zewnątrz i daje obraz czarno-biały na całym zasięgu doświetlenia, natomiast reflektor włącza się tam, gdzie ważniejszy jest kolor, i zamienia szarą sylwetkę w osobę w kurtce konkretnej barwy. Trzydzieści metrów to już nie kwestia ganku i furtki, lecz pełne podwórko, przejazd wzdłuż ogrodzenia albo parking przed elewacją, i właśnie tu P334 odrywa się od tańszych modeli ograniczonych do dziesięciu metrów. Pamiętaj jednak o fizyce podczerwieni: deklarowany zasięg oznacza, że na trzydziestu metrach zobaczysz ruch i sylwetkę, a nie rozpoznawalną twarz, bo natężenie oświetlenia spada z kwadratem odległości. Druga klasyczna pułapka to efekt białej plamy: gdy kamera patrzy przez szybę albo stoi tuż przy ścianie, promienie podczerwieni odbijają się z powrotem w obiektyw i prześwietlają kadr, więc montuj ją z dala od szkła i okapu.
Detekcja osób i pojazdów, H.265 i ile mieści archiwum
Analityka działa wewnątrz kamery i oddziela człowieka oraz pojazd od ogólnego ruchu, dzięki czemu powiadomienia dotyczą rzeczy istotnych, a nie każdej gałęzi czy cienia chmury. To właśnie ta funkcja decyduje, czy system będzie jeszcze używany w trzecim tygodniu: kamera bez klasyfikacji obiektów zasypuje właściciela dziesiątkami powiadomień dziennie, a kończy się to zawsze tak samo, czyli wyłączeniem alertów. Kodek H.265 kompresuje 4K mniej więcej dwukrotnie skuteczniej niż H.264, co przekłada się wprost na głębokość archiwum: karta microSD o maksymalnej dla tego modelu pojemności 256 GB mieści około trzech do czterech dni ciągłego zapisu 4K, a przy zapisie wyłącznie zdarzeń liczy się to w tygodniach. Dla sklepu albo obiektu wymagającego trzydziestodniowego archiwum karta pamięci to po prostu niewłaściwy nośnik i kamera powinna trafić na rejestrator Reolink z dyskiem wielkości kilku terabajtów. Strumień jest dostępny po RTSP, a zdjęcia można wysyłać na FTP, więc integracja z obcym serwerem wideo jest możliwa, choć pełny zestaw ustawień pozostaje w aplikacji Reolink.
Metalowa obudowa eye-ball, IP67 i gdzie dokładnie ustawić kamerę
Konstrukcja eye-ball to kula osadzona w podstawie o średnicy około 117 mm: po montażu kierujesz ją w wybraną stronę i blokujesz, a w odróżnieniu od kamery tubowej na długim ramieniu trudno ją przekręcić ręką od dołu. Obudowa jest metalowa, kamera waży 526 gramów, a klasa IP67 oznacza pełną ochronę przed pyłem i odporność na chwilowe zanurzenie, co z zapasem pokrywa ukośny deszcz z wiatrem na odsłoniętej elewacji. Zakres pracy -10…+55 °C wymaga trzeźwej oceny: dla większości zim w naszym klimacie wystarcza, ale przy odsłoniętym montażu w rejonie, gdzie -20 jest normą, lepiej schować kamerę pod okap albo wybrać model o szerszym zakresie. Typowe miejsca dla tego modelu to elewacja nad wejściem, narożnik budynku, sala sprzedaży, magazyn, korytarz biurowy czy parking przed lokalem, czyli wszędzie tam, gdzie potrzeba szerokiego pola widzenia i ciągłego archiwum. Nie sprawdzi się na długim wąskim przejeździe, gdzie lepsza będzie węższa optyka, ani w punktach bez możliwości poprowadzenia kabla, dla których katalog oferuje bateryjną serię Argus.
Czym różni się od sąsiednich modeli Reolink w tym katalogu
Najbliższym rywalem w katalogu jest P324 2.8 mm: ta sama obudowa eye-ball, ten sam kąt i to samo PoE, ale 5 Mpx zamiast 8, więc jeśli kamera ma jedynie odnotować zdarzenie i pilnować podwórka, różnica w cenie się nie zwróci. Odwrotny przypadek to RP-PCT8M 2.8 mm, które na papierze reprezentuje tę samą klasę 8 Mpx i 2.8 mm w obudowie eye-ball, tylko o drożej, więc w bezpośrednim porównaniu P334 wypada korzystniej. P344 podnosi rozdzielczość do 12 Mpx, co ma sens tam, gdzie regularnie przybliża się fragmenty nagrania, na przykład nad kasą w sklepie. Jeśli natomiast realnym zadaniem jest odczyt tablic albo obserwacja odległego punktu, bardziej logiczne jest P434 2.8-8 mm z obiektywem zmiennoogniskowym, bo kąt dopasujesz do sceny zamiast godzić się na sztywne 105 stopni. Wreszcie dla szerokiej panoramy bez martwych stref katalog ma dwuobiektywową Duo Series P757, choć to już inny budżet i inna klasa zadań.
Napisz nam wymiary posesji lub lokalu oraz liczbę punktów do zabezpieczenia, a policzymy, ile sztuk P334 będzie potrzebnych, jaki przełącznik PoE je uciągnie i jaka pojemność dysku da oczekiwaną głębokość archiwum.
Charakterystyka Reolink P334
Opinie o Reolink P334 od prawdziwych użytkowników
Nie znaleziono opinii




